Interpretowanie treści wróżb jest sprawą wielce indywidualną. Musimy pamiętać, że odpowiedź na większość pytań znajduje się w nas samych. Warto zauważyć, że język wróżb nigdy nie jest do końca jasny, pozwala nam na dosyć szeroką interpretację. Weryfikacja wróżby jest praktycznie niemożliwa. Człowiek z potrzeby wiary w siły wyższe ma skłonność wmawiania sobie prawdziwości wróżby. Szybko zapominamy o nieudanych przepowiedniach, trudno wyrzucić z pamięci te, które się sprawdziły.
Wróżbiarze są doskonałymi psychologami, wyczuwają, co chcemy usłyszeć, przepowiadają nam przyszłość, której pragniemy, albo której się obawiamy. Jest to jednak twierdzenie krzywdzące. Świat pełen jest zagrożeń, na które należy uważać. Przyszłość zależy od nas samych. Tworzymy scenariusz swojego życia z każdym krokiem, z każdą koleiną decyzją. Do wróżek chodzimy nie tylko po to, aby poznać swoją przyszłość, a także po to, by usłyszeć to czego się boimy. W ten sposób łapiemy dystans do swojego życia i samego siebie. Czujemy się zmobilizowani, aby zmienić coś na lepsze, wygrać walkę z przeznaczeniem. Często chcemy po prostu obudzić w sobie dawno uśpioną nadzieję na nowe jutro.
Nie chcemy żyć ze świadomością, że każdy nasz dzień będzie wyglądał tak samo. Wróżenie jest przede wszystkim formą rozrywki, szczególnie atrakcyjną, bo nie doświadczaną codziennie i dostarczającą szczególnie intensywnych emocji: strachu, ekscytacji, podniecenia. Każdy potrzebuje dozy tajemniczości i aury mistycyzmu. Lubimy doświadczać nowych rzeczy.





